Virginie Woolf’i 21 wieku

 

akwarela - Anna Celińska - Banaszek
akwarela – Anna Celińska – Banaszek

Virginie Woolf’i 21 wieku.

Astrologicznie mocna obsada 12 domu i chyba nie bez znaczenia jest tutaj piosenka „Mieszkam w wysokiej wieży”, czy jakoś tak to szło.

Do rozumienia wszechrzeczy potrzebna jest samotność.

Piszemy aforyzmy o wolności i miłości, a tylko wejście w doświadczenie i mówienie prawdy bez względu na okoliczności i konsekwencje daje wyzwolenie i miłość.

Poziom 3 to radość, bogactwo. Tego doświadcza człowiek na poziomie trzecim i za tym się ugania. Wchodząc na poziom czwarty czeka go praca, tłumaczy wszystkim wokoło i sam przewala własny wagon węgla. Gdy człowiek zobaczy poziom piaty już wie, że wieża Babel jest dla poziomu trzeciego, na poziomie czwartym kłócimy się o to, czyje racje są ważniejsze a przecież w wieży Babel nie ma lepszych ani gorszych, nie ma równiejszych. Wszyscy jesteśmy takimi samymi matołami, z tym że niektórzy z poziomu trzeciego uważają się za lepszych, bo nadal gonią za bogactwem poziomu trzeciego.

Na poziomie piątym jest jeden język i wszyscy jesteśmy na szczycie lub przechadzamy się po krainach na zboczach, gościmy wędrowców zaciekawionych krainą poziomu piątego.

Pokazujemy im raj, pokazujemy nasz poziom czwarty, ale tylko pokazujemy.

Bo każdy ma własne aforyzmy, o wolności czy miłości.

Każdy ma własny wagon węgla i własne przystanki.

Schodzimy na ziemię z wgranym nam kodem, uwaga…przez nas samych.

Nikt tego za nas nie zrobił, prosta zasada fizyki. Sam włożysz sam musisz wyjąć.

Dlatego na poziomie czwartym wszyscy pomagamy sobie i innym, wzajemnie oczekujemy pomocy lub jej pragniemy, żądamy wręcz.

Uchylone drzwi do poziomu piątego – poziomu miłości nie wymagają pomocy znikąd.

Trud jaki włożymy w wejście na poziom piąty jest trudem poziomu czwartego.

Poziom piąty jest po prostu przebudzeniem się – że „życie  jest piękne” bez względu na okoliczności.

No ale do tego potrzebni są inni ludzie, z którymi wchodzimy w dialog. Nic nie zależy tylko do nas samych, stety lub niestety. Żaden człowiek nie może być samotną wyspa. Owszem, to prostsze i wygodniejsze, czasem zdrowsze. Lecz nawet jeśli dajesz to dajesz komuś, Wysoka wieża samotności to fosa potrzebna na chwilę. Na łące wszyscy czekają na Twoje zejście z niej.

Na łące pełnej kwiatów poziomu piątego, numerologicznie miłość, stół o czterech nogach nie jest już potrzebny, biesiada odbywa się na łące nie przy stole.

Czasem warto obrus położyć na niej, zasiądzie więcej gości…