
Urodziłam Cię córeczko
Kryształową niczym mróz
Pokochałam Cię córeczko
Oczy Twoje łany zbóż
Takie czyste i perłowe
Sercem dotykałaś mnie
Cierpkie słowa szydercza mowa
Co mej duszy ból za straconą mą dzieciną
Gorzkim słowem bez obrazu
Przeszył mojej delikatnej dłoni
Gest, by Cię chronić ma córeczko
Przed wyborem moim już
Gdy nasz los zawiązany został
Tam w obłokach
Czy wiedziałaś ? Przyjaciółką moją byłaś
Delikatną rączką złotą matki głowy dotykałaś
Stałaś obok wiele lat
Nie wiedziałam nigdy o tym
Czułam tylko Twą obecność
Jakbyś była z innych światów
Urodzona zanim zasnąć zdołałaś znów
Pierwszy czerwca w dniu narodzin
Mego bólu co z wieczora
Nikt nie pojął tylko ojciec Twój
Kochał Ciebie jak ja dzisiaj
Do tej pory wytęskniona
Pierworodna już na zawsze
Siostra byłaś dla królewny
Kolor włosów Twój był inny
Inne oczy inny los
Bliżej matki być musiałaś
Matki serce pokochałaś…
Torun, dnia 3 października 2016 – Vilin
https://www.youtube.com/watch?v=aSLZFdqwh7E&list=PLXYICS3LbpO0xzMw3WXqocx54y5lTKpFW&index=16
