Paryzanka – na komorce pisana :)

  • Wlasciwie to sie ciesze, ze nie dales mi siebie calego, ze swoja miloscia do kobiety.
    Umarlabym gdybys odszedl.
    Nie mam wiec za czym tesknic.
    Nie mam kogo oplakiwac.
    On wzbudza we mnie milosc do siebie.
    Wiesz jak to robi ?
    Nie ma nikogo poza mna, czuje sie pierwsza i jedyna.
    To chyba ten czynnik x tak dziala.
    Nawet nie jestem zazdrosna gdy go nie ma.
    Nie zastanawiam sie co robi ani gdzie jest.
    Ale gdy sie pojawia, to swiat przestaje wirowac,
    Zatrzymuje sie a potem rusza, kreci sie powoli, coraz szybciej,
    Nie istnieje nic poza ta chwila.
    Nie istnieje nic.
    Teraz go nie ma, wiec moge zajac sie soba,
    Wysprzatalam dom, zasialam maciejke,
    Moj swiat przyspieszyl,
    Nie trace zadnej sekundy.
    A to wszystko dlatego, ze los byl mi laskawy,
    Gdybys sadzil, ze pozwolimam sobie na wolnosc od Ciebie, by on mogl sie pojawic, to musze przyznac sie, ze po prostu i zwyczajnie przypadkiem napotkany sprawil, ze zapomnialam , o moim uczuciu do Ciebie.
    Jego energia wypelnila mnie cala, nie zostalo na Ciebie miejsca.
    Czy jestes mglistym wdpomnieniem ?
    Tak naprawde teraz nie ma to znaczenia.
    To jakis skok kwantowy do innej rzeczywistosci,
    Piaty wymiar, pole minowe pelne milosci, i nawet nie martwie sie tym, czy mnie rozsadzi na drobne kawalki, po prostu na nim jestem.
    Calkowita eksplozja. … mowiles, ze wolisz lagodne wzgorza Wenus, gdy skamlalam o Twoja milosc.
    Wiec jesten na Wenus, planeta goraca,
    Gdzie skala temperatury jest stala,
    Woda przyzwyczajona do wrzenia,on to sprawil.
    Nie pisz wiec do mnie widokowek z Marsa, boga wojny i wody tak zimnej,
    ze w glaz sie zamienila.
    Jesli zas chcesz sie ogrzac, zapraszam,
    Bo w moim wymiarze miejsca jest dla kazdego.
    To sie chyba nazywa piaty wymiar czystej milosci.
    Herbate parze, jasminowa,
    Wiec wpadnij jesli chcesz